Mistrzowski Toruń w liczbach. Rekordy, serie i niezwykłe historie po szóstym złocie

Toruńscy żużlowcy po raz szósty zostali drużynowym mistrzem Polski i po raz pierwszy w historii obronili tytuł. Dzięki temu Toruń awansował na szóste miejsce tabeli wszech czasów, Emil Sajfutdinow podtrzymał niezwykłą finałową serię, Piotr Baron dobił do dziesięciu mistrzostw jako zawodnik i szkoleniowiec, a zaledwie 17-letni Mikołaj Duchiński ma już dwa złote medale DMP.

Kibice fetowali tytuł m.in. w Arenie ToruńKibice fetowali tytuł m.in. w Arenie Toruń
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Wojtek Szabelski dla UMT
Marcin Zawadzki

Toruń czekał na pierwsze mistrzostwo Polski do 1986 roku. Potem złote medale zdobywał jeszcze w 1990, 2001, 2008 i 2025 roku. Teraz po raz pierwszy udało się zrobić coś, czego nie dokonała żadna wcześniejsza toruńska drużyna – obronić tytuł.

W rewanżowym finale PRES Grupa Deweloperska wygrała na Stadionie Olimpijskim z Betard Spartą Wrocław 46:44. Dodając wygraną 55:35 na Motoarenie dało to bardzo wyraźny wynik dwumeczu – 101:79 dla Torunia.

Toruń szósty w Polsce

Szóste mistrzostwo przesunęło toruński klub na szóste miejsce w tabeli medalowej wszech czasów DMP. Toruń wyprzedził w tej klasyfikacji właśnie Spartę Wrocław.

Tabela medalowa DMP 1948–2026

Miejsce

Klub/ośrodek

Złoto

Srebro

Brąz

Razem

1.

Unia Leszno

18

8

7

33

2.

ROW Rybnik

12

6

5

23

3.

Stal Gorzów

9

15

6

30

4.

Polonia Bydgoszcz

7

7

11

25

5.

Falubaz Zielona Góra

7

2

5

14

6.

Toruń

6

7

9

22

7.

Sparta Wrocław

5

13

11

29

8.

Włókniarz Częstochowa

4

3

7

14

9.

Motor Lublin

3

3

1

7

10.

Unia Tarnów

3

1

3

7

Tytuł z 2026 roku oznacza, że toruński klub ma już 22 medale DMP: 6 złotych, 7 srebrnych i 9 brązowych.

Jeszcze ciekawiej wygląda to w zestawieniu z liczbą sezonów spędzonych w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tegoroczny był dla Torunia pięćdziesiątym. 22 medale w 50 sezonach oznaczają, że Toruń kończył rozgrywki na podium w 44 proc. sezonów.

Play off bez potknięcia

Mistrzostwo 2026 zostało zdobyte w wyjątkowym stylu. Torunianie wygrali wszystkie cztery mecze fazy play off – dwa półfinałowe z Motorem Lublin i dwa finałowe ze Spartą. To rzadkie osiągnięcie, choć nie bez precedensu. Tak samo w 2019 roku zrobiła Fogo Unia Leszno.

Sajfutdinow – siedem finałów, siedem złotych medali

Jedna z najbardziej niezwykłych statystyk należy do Emila Sajfutdinowa. Każdy finał DMP, w którym kończył sezon po mistrzowskiej stronie, przynosił mu złoty medal. Po sukcesie Torunia jego bilans to już: 7 finałów – 7 mistrzostw Polski.

Cztery kolejne tytuły zdobywał wcześniej z Unią Leszno w latach 2017–2020. Do tego doszły dwa toruńskie złota w 2025 i 2026 roku oraz wcześniejszy mistrzowski sukces w jego dorobku. Sajfutdinow zgromadził tym samym siedem złotych medali DMP, a łącznie ma już dziesięć ligowych medali.

Warto też zauważyć, że sezon 2026 zakończył jako jeden z najlepszych zawodników całej ligi – z końcową średnią biegopunktową przekraczającą 2,2.

Piotr Baron – dziesięć razy na złoto

Jeszcze większą kolekcją mistrzostw może pochwalić się trener Torunia Piotr Baron.

Jako zawodnik zdobył cztery złote medale DMP – z Apatorem w 1990 r., trzy ze Spartą Wrocław w latach 1993–1995. Jako szkoleniowiec ma już sześć mistrzostw: cztery z Unią Leszno z lat 2017–2020 oraz dwa kolejne z Toruniem w 2025 i 2026 roku.

Baron i Sajfutdinow mają zresztą wspólną, wyjątkową serię. Razem zdobywali mistrzostwo czterokrotnie w Lesznie, a następnie dwukrotnie w Toruniu. To sześć wspólnych złotych medali DMP.

Duchiński – dwa złota przed osiemnastką

Osobny rozdział należy do najmłodszych torunian. Mikołaj Duchiński ma zaledwie 17 lat, a już dwa razy został drużynowym mistrzem Polski. Pierwsze złoto zdobył jako 16-latek, drugie rok później. Co ważne, nie był tylko zawodnikiem wpisanym do szerokiego składu. W finałach dostawał szanse na torze i dokładał punkty do wyniku zespołu.

Mistrz świata przypieczętował mistrzostwo Polski

Finał we Wrocławiu miał też niemal symboliczne zakończenie. Artiom Łaguta wygrywał tego dnia wyścig za wyścigiem. Przed ostatnim biegiem miał pięć kolejnych zwycięstw. Dopiero w XV gonitwie znalazł pogromcę. Pokonał go Robert Lambert, świeżo koronowany indywidualny mistrz świata. Brytyjczyk wygrał ostatni bieg meczu i przypieczętował zwycięstwo Torunia 46:44. Łaguta zakończył zawody z wynikiem 16+1, a jedynym zawodnikiem, który odebrał mu indywidualne zwycięstwo, był właśnie Lambert.

Meyze i finały

Ciekawą klamrą historii jest również osoba sędziego finału. Rewanż we Wrocławiu prowadził Krzysztof Meyze. To ten sam arbiter, który był wyznaczony do prowadzenia pamiętnego finału Falubaz Zielona Góra – Unibax Toruń w 2013 roku. Mecz ostatecznie się nie odbył, bo toruńska drużyna nie przystąpiła do spotkania.

Co ciekawe, Meyze sędziował wszystkie cztery finały w latach 2025-26, kiedy Torunianie sięgali po złoto. Sędziował także w 2016 roku, kiedy toruńscy żużlowcy w finale walczyli z ekipą z Gorzowa.

Mistrzowski Toruń w liczbach

  • 6 – mistrzostw Polski
  • 22 – medale DMP
  • 50 – sezonów Torunia w najwyższej klasie
  • 44 proc. – sezonów zakończonych medalem
  • 2 – kolejne mistrzostwa, pierwszy raz w historii klubu
  • 4/4 – zwycięstwa Torunia w play off 2026
  • 7/7 – mistrzowskie finały Emila Sajfutdinowa
  • 10 – złotych medali Piotra Barona jako zawodnika i szkoleniowca
  • 2 – złote medale Mikołaja Duchińskiego przed 18. urodzinami
  • 6. miejsce – pozycja Torunia w tabeli mistrzów Polski wszech czasów
Wybrane dla Ciebie