Łączy świat dźwięku ze światem ciszy. Jest jedną z niewielu tłumaczek PJM w regionie

Sonia Rosa to CODA, słyszące dziecko, niesłyszących rodziców. Polskim językiem migowym (PJM) włada praktycznie od urodzenia i dlatego postanowiła uczynić z tego swój sposób na życie. Poza działalnością edukacyjną przyjmuje coraz więcej zleceń translatorskich, z czego zdecydowana większość dotyczy spektakli, happeningów i innych przedsięwzięć artystycznych.

Sonia w trakcie tłumaczenia spektaklu na PJMSonia w trakcie tłumaczenia spektaklu na PJM
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Sonia Rosa
Adrian Aleksandrowicz

Wychowała się w domu, gdzie cisza była codziennością. Nauczyła się czerpać z niej wartość i podejmować szereg działań, które zbliżają do siebie światy ludzi słyszących i niesłyszących.

- Od urodzenia funkcjonowałam w tych dwóch światach jednocześnie. Polski język migowy był moim pierwszym językiem i naturalnym sposobem komunikacji w domu, a świat dźwięków i języka fonicznego poznawałam równolegle – głównie poza nim: w przedszkolu, szkole, wśród rówieśników – wspomina Sonia. - Moje dzieciństwo różniło się znacząco od dzieciństwa moich rodziców. Oni dorastali w rodzinach słyszących, często bez dostępu do pełnej, naturalnej komunikacji. Nierzadko doświadczali niezrozumienia, samotności i konieczności dostosowywania się do świata, który nie był projektowany z myślą o nich. Ja natomiast dorastałam w domu, w którym komunikacja była pełna, emocjonalna i dostępna – język migowy dawał mi poczucie bezpieczeństwa, bliskości i sprawczości. Z drugiej strony bardzo wcześnie weszłam w role "dorosłe": tłumaczyłam, pośredniczyłam. Jako dziecko CODA często brałam na siebie odpowiedzialność, której rówieśnicy nie znali – i to również mnie ukształtowało. Dało mi ogromną wrażliwość społeczną, empatię i uważność na dostępność, ale bywało też obciążające.

Dorastając w domu ciszy Sonia zrozumiała, że jej niesłyszący rodzice musieli walczyć o bycie rozumianymi. Sama przekonała się, jak krucha bywa komunikacja i jak łatwo przez to skazać drugą osobę na wykluczenie społeczne. Te doświadczenia do dziś wpływają na jej wybory zawodowe i społeczne oraz na zrozumienie sensu relacji, języka i tożsamości.

Jako dziecko CODA często brałam na siebie odpowiedzialność, której rówieśnicy nie znali – i to również mnie ukształtowało. Dało mi ogromną wrażliwość społeczną, empatię i uważność na dostępność, ale bywało też obciążające

Sonia Rosa

Sonia zawodowo zajmuje się m.in. tłumaczeniem na PJM. Mimo ogromnego doświadczenia bardzo wzbraniała się przed podjęciem się takiej roli.

- Od dziecka mówiłam sobie, że nigdy nie zostanę tłumaczką, ponieważ znałam tylko jeden aspekt tłumaczeń - w urzędach i u lekarza. Nie wiem jak, ale wybitna liderka dostępności, która pracowała w Teatrze Wilama Horzycy Katarzyna Peplinska-Pietrzak, napisała do mnie z prośbą o przetłumaczenie spektaklu na PJM. Było to ogromne wyzwanie, zwłaszcza dla osoby, która nie miała wcześniej doświadczenia w tego typu tłumaczeniach. Podjęłam się tego zadania. Na scenie poczułam, że to jest droga dla mnie, zebrałam opinię od g/Głuchych będących na tym spektaklu i zdecydowałam się rozwijać w tym kierunku. Miałam szczęście trafić na wyrozumiałą publikę, wspaniałą koordynatorkę dostępności, przekochane aktorki i reżysera, którzy byli otwarci na moje pomysły, jak sprawić, aby odbiór w PJM był najbardziej zbliżony do odbioru w języku polskim. Jestem im za to ogromnie wdzięczna! - przyznaje tłumaczka.

Sonia współpracuje również z Wojewódzkim Ośrodkiem Animacji Kultury, z zespołem, który ze całych sił walczy o dostęp do kultury dla osób wykluczonych – w tej misji jedna z niewielu tłumaczek PJM z doświadczeniem w realizacji przedsięwzięć artystycznych jest niezwykle cenną sojuszniczką.

- Sonia Rosa jako tłumaczka PJM jest dla mnie kimś, bez kogo trudno wyobrazić sobie pracę nad dostępnością. Jej obecność sprawia, że osoby g/Głuche są naprawdę widziane, a nie tylko "dopisane" do wydarzeń. Zawsze mogę liczyć na jej uważność i konsultacje, które pomagają mi robić rzeczy związane z dostępnością lepiej i sensowniej – zapewnia Patrycja Gancarczyk koordynatorka dostępności w WOAK-u.

  • Sonia z aktorami występującymi w spektaklu
  • Sonia w trakcie tłumaczenia spektaklu
  • Sonia podczas tłumaczenie spektaklu
  • Sonia w trakcie tłumaczenia spektaklu na PJM
  • Sonia na scenie
  • Zdjęcie z archiwum prywatnego Sonii Rosy
  • Z Jurkiem Owsiakiem podczas Toruńskiego Festiwalu Książki
[1/7] Sonia z aktorami występującymi w spektaklu Źródło zdjęć: Metropolia Toruńska .pl | Sonia Rosa

Praca tłumaczki przy spektaklach, happeningach i performance każdorazowo jest nowym, cennym doświadczeniem, chociaż zupełnie innym niż nieco bardziej standardowe "zlecenia".

- Mam osobowość empatyczną, dlatego zachowanie pełnej etyki tłumaczeń wymaga ode mnie dystansu do sytuacji. Tłumaczenia artystyczne, w mojej opinii, są dla osób, które kochają kulturę i potrafią ją zrozumieć. W tłumaczeniach kieruję się zasadą: zawsze muszę rozumieć co tłumaczę. W niektórych mogę też pokazać swoją artystyczną stronę, którą odkryłam dopiero podczas pracy. Cieszę się, że instytucje powoli stają się miejscem w którym chce się przeżywać, a nie tylko patrzeć na eksponaty. Ogromną przyjemność czerpię także z pracy dydaktycznej. Często spotykam się z osobami, które na temat PJM i g/Głuchych nie wiedzą absolutnie nic i są przerażone konceptem nauki języka przestrzenno-wizualnego. Zawsze cieszy mnie, kiedy ci najbardziej przestraszeni już na następne zajęcia przychodzą z pytaniami i z chęcią nauki. Bardzo zależy mi aby być najlepszą edukatorką, bo widziałam nie raz reakcje głuchych, jak ktoś potrafił zamigać zwykłe "dzień dobry". Mam wielu chętnych i wspaniałych uczniów, a zaangażowanie w naukę jest obustronne. – opowiada tłumaczka PJM.

Według Sonii postęp w dziedzinie dostępności, jaki dokonał się w ciągu ostatnich lat, jest ogromny. Ale skala potrzeb i brak ich zrozumienia są niestety jeszcze większe.

- W mojej opinii dostępność profesjonalnych tłumaczeń w PJM, nadal w niektórych miejscach jest walką, a nie prawem. Brakuje mi też dialogu, ponieważ ja mogę myśleć jedno (zwłaszcza będąc głównie w kulturze), a g/Głusi mają inną perspektywę i chciałabym najbardziej zadać to pytanie im, zgodnie z zasadą "nic o nas bez nas". Bo kto lepiej wie, czego potrzebują g/Głusi, niż oni sami? Mam wiele pomysłów na kolejne działania, ale myślę, że trzeba przed ich realizacją rozpocząć dialog. Chciałabym skończyć ze schematem gdzie słyszący - nawet CODA jak ja – wymyślają, co jest najlepsze. Chciałabym, aby w naszym regionie powstało miejsce, w którym można się spotkać i zapytać: "Jakiej oferty oczekujecie? Co Was interesuje?". Większość miejsc, w których pracuję jest na to bardzo otwarta, jednak otwieranie drzwi, które tak długo były zamknięte jest bardzo trudne. Mam nadzieję że taki moment nastanie i g/Głusi poczują się w instytucjach kultury jak w drugim domu – dodaje.

Zapytana o literaturę, która pozwoli osobom słyszącym zrozumieć świat ciszy, Sonia poleca przede wszystkim książkę "Głusza" Anny Goc, bo uznaje są jako lekturę obowiązkową i bardzo uświadamiającą.

Wybrane dla Ciebie
Pięściarze Pomorzanina Boxing Team mierzą wysoko
Pięściarze Pomorzanina Boxing Team mierzą wysoko
"Wychodzimy poza schematy" - Toruńska Orkiestra Symfoniczna zaprasza!
"Wychodzimy poza schematy" - Toruńska Orkiestra Symfoniczna zaprasza!
Gmina Lubicz otrzymała dofinansowanie na ważne inwestycje drogowe
Gmina Lubicz otrzymała dofinansowanie na ważne inwestycje drogowe
Czy siatkarze toruńskich Aniołów mają nieco krótszą drogę do elity?
Czy siatkarze toruńskich Aniołów mają nieco krótszą drogę do elity?
Żużlowy sezon ligowy czas zacząć. Na początek wyjazd do Lublina
Żużlowy sezon ligowy czas zacząć. Na początek wyjazd do Lublina
Ciągłość Toruńskiego Festiwalu Nauki i Sztuki jest niezmienna
Ciągłość Toruńskiego Festiwalu Nauki i Sztuki jest niezmienna
Medal Unitas Durat dla maestro Mitsuyoshiego Oikawy
Medal Unitas Durat dla maestro Mitsuyoshiego Oikawy
Czy Tymoteusz ze szkoły w Grubnie zostanie następcą prof. Bralczyka?
Czy Tymoteusz ze szkoły w Grubnie zostanie następcą prof. Bralczyka?
Ciechocinek w wersji premium - Apartamenty Cerelis
Ciechocinek w wersji premium - Apartamenty Cerelis
Premier Donald Tusk w Apatorze: Local Content wzmocni suwerenność gospodarczą Polski
Premier Donald Tusk w Apatorze: Local Content wzmocni suwerenność gospodarczą Polski
Laskarze Pomorzanina zapraszają na wielkie otwarcie nowego/starego boiska
Laskarze Pomorzanina zapraszają na wielkie otwarcie nowego/starego boiska
"Dzięki ludziom dobrej woli możemy więcej"
"Dzięki ludziom dobrej woli możemy więcej"