Cztery zwycięstwa od awansu. Toruńscy hokeiści przystępują do walki o półfinał ligi
Przed hokeistami KH Energi Toruń decydująca faza sezonu. W sobotę rozpoczyna się runda play off, która rozstrzygnie o końcowej kolejności Tauron Hokej Ligi. O awans do strefy medalowej Torunianie powalczą z Unią Oświęcim.
Zapewne mało było kibiców, którzy spodziewali się takiego układu par w rundzie play off. Po ostatnim meczu sezonu zasadniczego, w którym Torunianie na Tor-Torze przegrali z GKS-em Tychy 5:6 po dogrywce, wszystko wskazywało na to, że to właśnie tyszanie będą rywalem KH Energi w play off. Tak wynikało z układu tabeli.
Tymczasem kierownictwo klubu mistrza Polski wyłamało się z tej układanki i mimo bardzo korzystnego bilansu spotkań z KH Energą (5 zwycięstw, ani jednej porażki) zdecydowało się wybrać wyżej notowaną ekipę z Jastrzębia. To dopiero drugi taki "wyłom" w lidze od czasu, gdy wprowadzono możliwość wyboru przeciwnika w rundzie play off.
Celem jest awans
W ten sposób hokeiści KH Energi Toruń w walce o awans do strefy medalowej trafili na Unię Oświęcim, z którą w sezonie zasadniczym wygrali już cztery razy (na 5 meczów). By przebić się do następnej rundy, trzeba będzie to powtórzyć. W play off gra się właśnie do czterech zwycięstw.
- Jaki jest teraz nasz cel? Awansować do półfinału – powiedział krótko trener zespołu Sami Hirvonen zaraz po meczu z GKS-em Tychy, gdy jeszcze nie było wiadomo, z kim trzeba będzie grać w play off.
Nasz cel? Awansować do półfinału!
Ostatni mecz z Tychami dostarczył wielu emocji w samej końcówce. Gospodarze przegrywali już 1:5 i nic nie zapowiadało zmiany sytuacji na lodzie. Tymczasem Torunianie odrobili straty i doprowadzili do dogrywki.
- Nie mamy nic do stracenia. Przystępujemy do rywalizacji w rundzie play off z ambicją i chcemy powalczyć o awans do czołowej czwórki – powiedział Marcin Jurzysta, prezes klubu, który już od pewnego czasu przygotowuje drużynę na nowy sezon, podpisując kontrakty z kolejnymi zawodnikami.
Ale także rozwiązuje umowy. Małym wstrząsem dla kibiców była informacja o zwolnieniu jednego z najlepszych snajperów zespołu Zdenka Sedlaka.
"Decyzja ta została podjęta po analizie sytuacji wewnętrznej i była związana z postawą zawodnika, która pozostawała niezgodna ze standardami i wartościami obowiązującymi w naszym klubie – głosi komunikat klubu. - Decyzja o rozwiązaniu kontraktu była trudna, ale konieczna — w trosce o dobro drużyny, spójność organizacji oraz standardy, które wspólnie budujemy wobec kibiców, partnerów i młodych zawodników - i została podjęta przez sztab oraz zarząd klubu".
Początek w Oświęcimiu
Już bez Sedlaka, ale ze wszystkimi pozostałymi zawodnikami zespołu, także tymi, którzy wracają do gry po kontuzji, jak Jakub Lewandowski, Torunianie zaczną walkę o półfinał w Oświęcimiu.
Pierwsze mecze zaplanowano w najbliższą w sobotę i niedzielę - 28 lutego i 1 marca. Kolejne spotkania odbędą na Tor-Torze – 4 marca (środa) i 5 marca (czwartek), początek o godz. 18:30.
W razie potrzeby w terminarzu jest jeszcze mecz nr 6 – 10 marca (wtorek).
Marcin Zawadzki, redaktor portalu Metropolia Toruńska .pl