Co dzieje się z rowerami miejskimi w Toruniu? Jednoślady znaleziono bez przednich kół

Najpierw ulica Inowrocławska, teraz okolice ulicy Drzymały. Do naszej redakcji trafiły zdjęcia dwóch rowerów Toruńskiego Roweru Miejskiego pozbawionych przednich kół. Obie sytuacje wyglądają niemal identycznie i wywołały spore poruszenie wśród mieszkańców. Czy to efekt kradzieży, wandalizmu, czy może czegoś zupełnie innego? O wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do operatora systemu.

Czy ktoś specjalnie niszczy rowery miejskie? Czy ktoś specjalnie niszczy rowery miejskie?
Źródło zdjęć: © Nadesłana | Nadesłane
Katarzyna Kucharczyk

Rowery bez przednich kół. Mieszkańcy nie kryją zdziwienia

Na przesłanych do redakcji fotografiach widać dwa żółte rowery miejskie pozostawione w różnych częściach Torunia. W obu przypadkach brakuje przedniego koła, a jednoślady opierają się widelcem o podłoże i nie nadają się do dalszego użytkowania. Jeden z nich znalazł się obok stacji rowerowej, a drugi zaległ... w krzakach na chodniku.

– Przecież te rowery mają służyć wszystkim mieszkańcom, a nie kończyć bez kół na chodniku. Ktoś z nich korzysta, ktoś za nie płaci, a później wyglądają w taki sposób. Szkoda wspólnego mienia.

To nie pierwszy taki przypadek

Choć okoliczności obecnych zdarzeń nie są jeszcze znane, podobne przypadki w Toruniu niestety zdarzały się już wcześniej. System Toruńskiego Roweru Miejskiego od lat zmaga się z aktami wandalizmu i próbami kradzieży.

W 2022 roku informowano, że tylko jednej nocy pięć osób próbowało ukraść rowery miejskie. Zdarzały się również kradzieże dzwonków, a nawet opon. Jak wyjaśniano wówczas, złodzieje zdejmowali oryginalne ogumienie i zastępowali je tańszymi zamiennikami, po czym zwracali rowery do systemu. Celem wandali były także moduły GPS, których uszkodzenie oznaczało dla sprawców wysokie koszty – odtworzenie jednego urządzenia to wydatek rzędu około tysiąca złotych.

Operator podkreślał jednak, że z roku na rok takich incydentów było coraz mniej. Tym bardziej obecne przypadki budzą zainteresowanie mieszkańców, którzy zastanawiają się, czy doszło do kolejnej serii kradzieży lub aktów wandalizmu.

Pytania w tej sprawie wysłaliśmy do operatora Toruńskiego Roweru Miejskiego. Zapytaliśmy m.in., czy zna opisane przypadki, jaka była ich przyczyna oraz czy w ostatnim czasie odnotowano więcej podobnych zdarzeń, czy koszt zniszczeń lub brakujących elementów pokrywa operator, miasto czy użytkownik, który jako ostatni wypożyczył rower? Do artykułu wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.

Widzisz uszkodzony rower? Zgłoś to

Jeżeli podczas korzystania z Toruńskiego Roweru Miejskiego zauważysz uszkodzony lub porzucony rower, warto zgłosić to operatorowi systemu. Można zrobić to za pośrednictwem aplikacji Toruńskiego Roweru Miejskiego. Dostępna jest tam infolinia lub specjalny formularz kontaktowy. Usterkę zgłosić można także na stronie internetowej torunskirower.pl.

Dzięki temu rower zostanie szybciej wycofany z użytkowania i naprawiony, a jeśli doszło do zniszczenia lub kradzieży, operator będzie mógł podjąć odpowiednie działania.

Jeżeli zauważyliście podobne przypadki w innych częściach Torunia, dajcie nam znać. Czekamy na Wasze wiadomości i zdjęcia na redakcja@metropoliatorunska.pl.

Wybrane dla Ciebie