Boli bark, trudno unieść rękę, a nocą nie da się spać na boku? Jedną z przyczyn takich dolegliwości może być problem ze stożkiem rotatorów [wywiad]
Boli bark, trudno unieść rękę, a nocą nie da się spać na boku? Jedną z przyczyn takich dolegliwości może być problem ze stożkiem rotatorów [wywiad]
O tym, skąd bierze się ból barku, kiedy wystarczy rehabilitacja, a kiedy konieczna jest operacja i dlaczego nie wolno lekceważyć bólu, rozmawiamy ze specjalistą ze Szpitala LUX MED Toruń lek. Jakubem Bojańczykiem.
- Czym właściwie jest stożek rotatorów i za co odpowiada w naszym organizmie?
- Stożek rotatorów to grupa czterech mięśni wraz z ich ścięgnami, które otaczają głowę kości ramiennej. Ich podstawowym zadaniem jest stabilizacja stawu ramiennego oraz umożliwienie prawidłowego unoszenia i obracania ręki. W praktyce stożek rotatorów uczestniczy w większości czynności wykonywanych kończyną górną – od sięgania po przedmiot na półce po uprawianie sportu.
- Dlaczego właśnie ta część barku jest tak często narażona na urazy?
- Bark jest stawem o ogromnym zakresie ruchu, ale ceną za tę ruchomość jest mniejsza stabilność niż chociażby w stawie biodrowym. Ścięgna stożka rotatorów są przez całe życie poddawane dużej liczbie powtarzalnych obciążeń. Z wiekiem dochodzą do tego naturalne zmiany degeneracyjne w strukturze ścięgien. Dlatego uszkodzenie stożka nie zawsze jest efektem jednego konkretnego urazu – bardzo często rozwija się stopniowo.
- Kto najczęściej zmaga się z problemami stożka rotatorów? Czy są to wyłącznie sportowcy?
- Zdecydowanie nie. Sportowcy są jedną z grup narażonych na przeciążenia barku, szczególnie w dyscyplinach wymagających częstego unoszenia ręki ponad głowę. Jednak bardzo dużą grupę pacjentów stanowią osoby po 50. czy 60. roku życia, u których uszkodzenia mają charakter degeneracyjny. Problemy pojawiają się również u osób wykonujących pracę fizyczną, a czasami u ludzi, którzy nie potrafią wskazać żadnego konkretnego urazu.
- Jakie objawy powinny nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u ortopedy?
- Typowym objawem jest ból barku, często promieniujący w kierunku bocznej części ramienia. Charakterystyczny może być również ból nocny, szczególnie podczas leżenia na chorym barku. Ważnym sygnałem jest osłabienie ręki – na przykład problem z uniesieniem jej do góry, odstawieniem od tułowia czy wykonaniem czynności, które wcześniej nie sprawiały trudności. Jeżeli dolegliwości utrzymują się albo wyraźnie ograniczają funkcję kończyny, warto ustalić ich przyczynę.
- Czy ból barku zawsze oznacza uszkodzenie stożka rotatorów, czy może mieć inne przyczyny?
-Ból barku może mieć bardzo wiele przyczyn. Może pochodzić ze stożka rotatorów, ale także ze ścięgna mięśnia dwugłowego, stawu barkowo-obojczykowego, samego stawu ramiennego czy być związany z barkiem zamrożonym. Czasami ból odczuwany w barku pochodzi wręcz z odcinka szyjnego kręgosłupa. Dlatego nie leczymy samego wyniku rezonansu czy USG – najpierw trzeba zbadać pacjenta i określić, która struktura rzeczywiście odpowiada za jego dolegliwości.
- Jakie są najczęstsze przyczyny uszkodzeń stożka rotatorów? Czy częściej dochodzi do nich w wyniku urazu, czy przeciążenia?
- Możemy mówić o dwóch podstawowych mechanizmach. Pierwszy to uraz – na przykład upadek, gwałtowne szarpnięcie ręki czy uraz podczas uprawiania sportu. Drugi, bardzo częsty, to stopniowe zużywanie się ścięgna związane z wiekiem i wieloletnim obciążaniem barku. U wielu pacjentów oba mechanizmy się nakładają: ścięgno jest już osłabione, a stosunkowo niewielki uraz powoduje jego ostateczne uszkodzenie.
- Czy wiek ma wpływ na ryzyko uszkodzenia stożka rotatorów?
- Tak, i jest to jeden z najważniejszych czynników ryzyka. Wraz z wiekiem zmienia się struktura ścięgien i częściej obserwujemy ich częściowe lub całkowite uszkodzenia. Co ciekawe, część takich zmian przez długi czas może nie powodować żadnych objawów. Sam fakt stwierdzenia uszkodzenia w badaniu obrazowym nie jest więc jeszcze jednoznacznym wskazaniem do operacji.
- Jak wygląda diagnostyka takich urazów? Czy zawsze konieczne jest wykonanie rezonansu magnetycznego?
- Nie. Podstawą jest dobrze zebrany wywiad i badanie kliniczne. Bardzo wartościowym badaniem stożka rotatorów jest USG wykonane przez osobę mającą doświadczenie w diagnostyce barku. Często wykonujemy również standardowe zdjęcia RTG, ponieważ dostarczają innych informacji niż USG czy rezonans. Rezonans magnetyczny jest szczególnie przydatny wtedy, gdy podejrzewamy większe uszkodzenie, planujemy leczenie operacyjne albo potrzebujemy dokładnej oceny mięśni i ścięgien. Nie każdy pacjent z bólem barku musi zaczynać diagnostykę od rezonansu.
- Czy każde uszkodzenie stożka rotatorów wymaga leczenia operacyjnego?
- Zdecydowanie nie. Bardzo wiele uszkodzeń, szczególnie częściowych lub degeneracyjnych, można skutecznie leczyć zachowawczo. Kluczowe znaczenie ma odpowiednio prowadzona rehabilitacja. Decyzja o operacji zależy między innymi od wieku pacjenta, jego aktywności, wielkości i charakteru uszkodzenia, czasu trwania objawów, stopnia osłabienia kończyny oraz tego, czy wcześniejsze leczenie zachowawcze przyniosło efekt.
Inaczej podchodzimy natomiast do świeżego, pełnego uszkodzenia ścięgna po urazie u aktywnej osoby, szczególnie jeżeli pojawiła się nagle wyraźna utrata siły. W takich przypadkach wcześniejsza konsultacja z chirurgiem barku ma szczególne znaczenie.
- Jakie metody leczenia stosuje się najczęściej i od czego zależy wybór odpowiedniej terapii?
- Leczenie zachowawcze opiera się przede wszystkim na rehabilitacji, modyfikacji aktywności i odpowiednim leczeniu przeciwbólowym. W wybranych przypadkach wykorzystujemy również iniekcje, ale powinny być one elementem określonego planu leczenia, a nie zastępować prawidłowej diagnostyki i rehabilitacji.
Jeżeli potrzebna jest operacja, większość napraw stożka rotatorów wykonujemy obecnie artroskopowo, czyli przez kilka niewielkich dostępów. Podczas zabiegu uszkodzone ścięgno jest ponownie mocowane do kości za pomocą specjalnych implantów. W przypadku bardzo rozległych i przewlekłych uszkodzeń możliwości leczenia są inne i dobiera się je indywidualnie do konkretnego pacjenta.
- Jak ważna w leczeniu jest rehabilitacja i ile zwykle trwa powrót do pełnej sprawności?
- Rehabilitacja jest absolutnie kluczowym elementem leczenia – zarówno zachowawczego, jak i operacyjnego. Po naprawie stożka rotatorów trzeba pamiętać, że zszyte ścięgno musi biologicznie zrosnąć się z kością. Tego procesu nie da się przyspieszyć ponad pewną granicę.
Dlatego powrót do sprawności po operacji liczymy raczej w miesiącach niż tygodniach. Pierwszy okres to ochrona naprawionego ścięgna i stopniowe odzyskiwanie zakresu ruchu, następnie odbudowujemy siłę. Pełny powrót do aktywności często zajmuje około 4-6 miesięcy, a w przypadku sportów mocno obciążających bark może trwać jeszcze dłużej.
- Czy zbyt długie ignorowanie bólu barku może prowadzić do poważniejszych konsekwencji?
- Może, chociaż nie oznacza to, że każdy ból barku wymaga natychmiastowej operacji. W przypadku części uszkodzeń stożka z czasem może dochodzić do powiększania się uszkodzenia, cofania się ścięgna oraz zaniku i przebudowy tłuszczowej mięśni. W bardzo zaawansowanych przypadkach może rozwinąć się również wtórne zwyrodnienie stawu.
Ma to znaczenie, ponieważ uszkodzenie, które na wcześniejszym etapie można było naprawić, po wielu latach może już nie nadawać się do klasycznego zszycia.
- Jakie błędy najczęściej popełniają pacjenci zmagający się z bólem barku?
- Dwie skrajności. Pierwszą jest całkowite ignorowanie problemu przez wiele miesięcy mimo narastającego bólu i utraty siły. Drugą – całkowite zaprzestanie używania ręki przy każdym bólu. Długotrwałe unieruchamianie barku bez wskazań może bardzo szybko prowadzić do sztywności.
Częstym problemem jest też leczenie objawu bez ustalenia jego przyczyny – na przykład kolejne leki czy iniekcje bez postawienia właściwego rozpoznania. W barku bardzo istotne jest ustalenie, co rzeczywiście boli i dlaczego.
- Czy istnieją ćwiczenia lub nawyki, które pomagają zapobiegać urazom stożka rotatorów?
- Najważniejsze jest utrzymywanie sprawności całego kompleksu barkowego, a nie trenowanie jednego konkretnego mięśnia. Znaczenie mają mięśnie stożka rotatorów, ale również mięśnie stabilizujące łopatkę. Bardzo ważne jest stopniowe zwiększanie obciążeń treningowych zamiast gwałtownego przechodzenia od małej aktywności do bardzo intensywnego wysiłku.
W praktyce najlepszą profilaktyką jest regularny ruch, odpowiednia siła mięśniowa, prawidłowa technika wykonywania ćwiczeń i rozsądne dawkowanie obciążeń.
- Na co powinny zwrócić uwagę osoby regularnie uprawiające sport, zwłaszcza dyscypliny angażujące barki, takie jak pływanie, tenis czy siatkówka?
- W sportach wykonywanych z ręką nad głową bark jest poddawany ogromnej liczbie powtarzalnych obciążeń. Znaczenie ma nie tylko siła, ale również prawidłowa praca łopatki, ruchomość barku i całego tułowia oraz technika ruchu.
Niepokojącym sygnałem jest przede wszystkim ból, który zaczyna pojawiać się coraz wcześniej podczas treningu, utrzymuje się po jego zakończeniu lub występuje w nocy. Jeszcze ważniejsze jest pojawienie się utraty siły czy kontroli nad ruchem. Wtedy dalsze trenowanie "przez ból" zwykle nie jest najlepszym rozwiązaniem.
- Czy osoby pracujące przy komputerze również są narażone na problemy ze stożkiem rotatorów? Jak zadbać o barki podczas pracy siedzącej?
- Sama praca przy komputerze nie jest typową przyczyną zerwania stożka rotatorów. Może jednak sprzyjać dolegliwościom obręczy barkowej, szczególnie jeśli przez wiele godzin pozostajemy w jednej pozycji i praktycznie nie ruszamy barkami ani łopatkami.
Najprostszym rozwiązaniem są regularne przerwy, zmiana pozycji, ruch i utrzymywanie ogólnej aktywności fizycznej. Nasz układ ruchu zdecydowanie lepiej toleruje różnorodność ruchu niż wielogodzinne pozostawanie w jednej pozycji.
- Kiedy po urazie można bezpiecznie wrócić do aktywności fizycznej i sportu?
- Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich pacjentów. Powrót do sportu powinien zależeć nie tylko od czasu, który minął od urazu czy operacji, ale przede wszystkim od odzyskania odpowiedniego zakresu ruchu, siły i kontroli nad kończyną.
Po prostych przeciążeniach może to być kwestia stosunkowo krótkiego czasu. Po operacyjnej naprawie stożka rotatorów pełny powrót do sportu może wymagać około sześciu miesięcy, a w niektórych dyscyplinach nawet dłużej. Próba znacznego przyspieszania tego procesu może narazić naprawione ścięgno na ponowne uszkodzenie.
- Jakie sygnały świadczą o tym, że nie warto zwlekać z wizytą u specjalisty?
- Szczególnie ważna jest nagła utrata siły po urazie – na przykład sytuacja, w której wcześniej sprawna osoba po upadku nie jest w stanie unieść ręki. W takim przypadku warto stosunkowo szybko wykluczyć pełne uszkodzenie ścięgna.
Konsultacji wymagają również utrzymujące się bóle nocne, postępujące osłabienie ręki, wyraźne ograniczenie zakresu ruchu oraz dolegliwości, które pomimo odpoczynku i podstawowego leczenia nie ustępują. Jeżeli natomiast pojawia się gorączka, zaczerwienienie lub znaczny obrzęk stawu, wymaga to pilnej diagnostyki.
- Czy w ostatnich latach zauważa Pan wzrost liczby pacjentów z urazami barku? Jeśli tak, z czego może to wynikać?
- Mam wrażenie, że pacjentów zgłaszających się z problemami barku jest coraz więcej. Częściowo wynika to zapewne ze zwiększonej aktywności fizycznej – coraz więcej osób w wieku 40, 50 czy 60 lat regularnie trenuje i chce pozostać aktywnych przez kolejne dekady.
Z drugiej strony mamy również znacznie lepszy dostęp do diagnostyki i większą świadomość pacjentów. Dawniej wiele osób przez lata funkcjonowało z bolącym barkiem, uznając, że "tak już musi być". Dzisiaj częściej szukają przyczyny i chcą odzyskać pełną sprawność.
- Jaką jedną radę dałby Pan osobom, które chcą jak najdłużej cieszyć się zdrowymi i sprawnymi barkami?
- Nie bać się ruchu. Bark jest stworzony do tego, żeby się ruszać. Regularna aktywność, utrzymywanie siły mięśni i stopniowe zwiększanie obciążeń są zdecydowanie lepsze niż oszczędzanie barków przez całe życie.
Jednocześnie warto słuchać swojego organizmu. Krótkotrwały dyskomfort po większym wysiłku nie musi oznaczać choroby, ale nawracającego bólu, utraty siły czy wyraźnego ograniczenia funkcji nie należy miesiącami ignorować.
Artykuł sponsorowany Lux Med Toruń
Marcin ZawadzkiSekretarz Redakcji, p.o. Redaktora Naczelnego
Z wykształcenia polonista i muzyk, z zawodu dziennikarz z wieloletnim doświadczeniem w roli i reportera, i publicysty, i wydawcy; miłośnik musicali; kibic sportowy, fani żużla jego głos dobrze znają z Motoareny.