Rada Miasta Torunia przyjęła 24 września stanowisko w sprawie planów Mostu Zachodniego. Radni zobowiązali prezydenta Torunia do kontynuowania prac nad przygotowaniem i realizacją inwestycji. Chodzi zarówno o dalsze działania projektowe i planistyczne, jak również procedury formalne, rozmowy z innymi samorządami i administracją rządową oraz poszukiwanie źródeł finansowania.
W stanowisku zachodnia przeprawa została określona jako inwestycja o znaczeniu nie tylko komunikacyjnym, ale także gospodarczym, przestrzennym i społecznym. Zdaniem radnych trzeci most przez Wisłę ma stworzyć nową oś komunikacyjną północ-południe i uzupełnić powstający układ dróg we wschodniej i zachodniej części miasta.
Ważne nie tylko dla Torunia
Jednym z głównych argumentów jest odciążenie mostu im. Piłsudskiego. Z analiz wykonywanych w ramach Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego wynika, że nowa przeprawa mogłaby przejąć około 35 proc. ruchu, który bez jej budowy korzystałby z obecnego mostu w centrum. Rada wskazuje również na rozwój Podgórza i Glinek, a także Strefy Inwestycyjnej Toruń-Zachód. Ważnym elementem ma być w przyszłości połączenie nowego układu drogowego z trasą S10 i autostradą A1.
Radni podkreślili jednocześnie, że oddziaływanie inwestycji wykracza poza granice Torunia. Nowa trasa ma również poprawić komunikację z Wielką Nieszawką oraz innymi gminami Metropolii Toruńskiej. W stanowisku zapisano jednak także, że inwestycja powinna być realizowana przy "maksymalnym ograniczeniu" uciążliwości dla mieszkańców oraz możliwie najmniejszej ingerencji w istniejącą zabudowę i zagospodarowanie terenu.
Dzień wcześniej: zdecydowany sprzeciw w Małej Nieszawce
Ten zapis ma szczególne znaczenie po spotkaniu konsultacyjnym, które odbyło się dzień wcześniej w Małej Nieszawce. Na spotkanie przyszło ponad 200 osób. Atmosfera była bardzo gorąca, a mieszkańcy zdecydowanie sprzeciwiali się obu przedstawionym wariantom przebiegu Zachodniej Trasy Mostowej przez teren gminy.
Mieszkańcy wskazywali przede wszystkim na przebieg drogi w pobliżu zabudowy mieszkaniowej. Obawiają się wzrostu hałasu, zanieczyszczenia powietrza i drgań, a także pogorszenia warunków życia oraz spadku wartości nieruchomości. Krytykowano również możliwość budowy ekranów akustycznych. Pojawił się postulat zbadania nowego, bardziej południowego korytarza trasy, który omijałby tereny mieszkaniowe i prowadził ruch w kierunku S10.
Część mieszkańców zarzucała także, że konsultacje rozpoczęły się zbyt późno - dopiero wtedy, gdy do dyskusji przedstawiono dwa konkretne warianty. Uczestnicy spotkania mówili, że część właścicieli nieruchomości podczas budowy domów nie wiedziała o planowanym w tym rejonie korytarzu komunikacyjnym.
Miasto podkreśla natomiast, że obecne rozwiązania nie są jeszcze ostatecznym projektem. Trwa opracowywanie STEŚ, a więc dokumentu, który ma dopiero doprowadzić do wyboru rozwiązania rekomendowanego do dalszych prac. Prezydent Paweł Gulewski zapowiedział po spotkaniu, że możliwe są korekty, także dotyczące przebiegu drogi na terenie gminy Wielka Nieszawka. Jednocześnie zaznaczył, że Toruń nie zamierza rezygnować z prac nad samą przeprawą.
Konsultacje jeszcze się nie kończą
Stanowisko Rady Miasta oznacza więc poparcie dla samej idei budowy zachodniej przeprawy i dalszego prowadzenia przygotowań, ale nie rozstrzyga jeszcze, którędy ostatecznie zostanie poprowadzona trasa.
Kolejne spotkanie konsultacyjne w gminie Wielka Nieszawka zaplanowano na 28 września o godz. 17.30, a następne dzień później – 29 września o godz. 17.30 w Centrum Targowym PARK w Toruniu. Uwagi do przedstawionych rozwiązań można również zgłaszać elektronicznie do 6 października. Zebrane opinie mają trafić do raportu z konsultacji i zostać przeanalizowane przez projektantów.