Rypin ma mistrza świata we fryzjerstwie. Wielki sukces Tomasza Szczechowicza

Tomasz Szczechowicz, uczeń Zespołu Szkół nr 2 im. Unii Europejskiej w Rypinie, został podwójnym indywidualnym mistrzem świata we fryzjerstwie. Impreza CMC World Champion odbyła się pod koniec października we Włoszech.

Tomasz Szczechowicz jest uczniem ZS nr 2 w Rypinie Tomasz Szczechowicz jest uczniem ZS nr 2 w Rypinie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Tomasz Błaszkiewicz

Tomasz Szczechowicz uczęszcza do piątej klasy o kierunku technik usług fryzjerskich. W dniach 25-26 października reprezentował Polskę na CMC World Champion w Paestum we Włoszech. Podopieczny ZS nr 2 sięgnął po złote medale w kategoriach: "Technical Bridal" oraz "Evening Gala". Ponadto zdobył drużynowe mistrzostwo świata z reprezentacją narodową.

- Startowałem z zawodnikami z całego świata, niektórzy zajmują się fryzjerstwem dłużej niż ja żyję - opowiada Tomasz Szczechowicz. - Dlatego zdobycie dwóch tytułów mistrza świata oraz złotego medalu drużynowo z reprezentacją Polski jest dla mnie czymś niesamowitym. To ogromne emocje, duma i spełnienie marzeń, które jeszcze niedawno wydawały się bardzo odległe. Ten sukces pokazał mi, że wiek nie musi być przeszkodą, jeśli wkłada się w swoją pasję dużo pracy i serca.

Miesiące codziennej pracy

Uczeń ZS nr 2 Rypinie przygotowywał się do mistrzostw świata od dawna. To nie tylko codzienne treningi w domu, ale także regularne wyjazdy do Bydgoszczy, gdzie Tomek trenuje pod okiem Joanny Zaremby-Wanczury. Jak przyznaje, takich fryzur nie da się nauczyć jednego dnia. Trzeba je wykonywać wielokrotnie, aby dopracować każdy szczegół i odpowiednią technikę.

- Fryzurę w kategorii Technical Bridal uczesałem przed mistrzostwami około 220 razy - mówi Tomek. - Każda kolejna próba pozwalała mi poprawiać błędy i zbliżać się do wymarzonego efektu.

Mistrzostwa odbyły się we Włoszech
Mistrzostwa odbyły się we Włoszech © Licencjodawca | Nadesłane

Urodzony z nożyczkami w ręku

Od początku fryzjerskiej kariery, mistrz mógł liczyć na wsparcie bliskich i nauczycieli.


- Pamiętam, jak podczas rekrutacji na nasz kierunek mama Tomka powiedziała, że on chyba urodził się z nożyczkami w ręku. I dziś, patrząc na jego osiągnięcia, trudno się z tym nie zgodzić - wspomina Marta Grochowalska, nauczycielka Tomka. - Już od pierwszej klasy wyróżniał się ogromną ambicją, zaangażowaniem i niesamowitą pasją do fryzjerstwa. Zawsze był pierwszy, kiedy pojawiała się możliwość udziału w konkursie. Nie trzeba było go namawiać, wręcz przeciwnie – to on sam dopytywał, gdzie jeszcze możemy go zgłosić. Zawsze doskonale przygotowany, zorganizowany, punktualny i gotowy do działania.

Tomek przez te lata brał udział w niemal wszystkich dostępnych konkursach fryzjerskich o zasięgu ogólnopolskim, zdobywając nagrody i wyróżnienia. Aż w końcu dotarł na sam szczyt.


- Moim najważniejszym zadaniem było przede wszystkim pielęgnowanie tej pasji, aby jego zapał nigdy nie wygasł. Bo Tomek od zawsze wiedział, czego chce i konsekwentnie do tego dążył - dodaje Marta Grochowalska.

To dopiero początek


W jego drodze do mistrzostwa, ogromną rolę odegrali także rodzice. Jak tłumaczy Marta Grochowalska, fryzjerstwo konkursowe wymaga nie tylko talentu i wielu godzin przygotowań, ale również dużych nakładów finansowych – na kosmetyki, stroje, akcesoria czy wyjazdy.


- Rodzice Tomasza od początku byli jego największym wsparciem i bez wątpienia mają ogromny udział w tym sukcesie - podkreśla nauczycielka ZS nr 2.

Teraz przed Tomaszem Szczechowiczem kolejne wyzwania. Jak podkreśla, zdobycie podwójnego mistrzostwa świata to duże osiągnięcie, ale przede wszystkim motywacja do dalszego rozwoju.

- Chcę poznawać nowe techniki, podnosić swoje umiejętności i stawiać sobie kolejne cele. Marzę o tym, aby w przyszłości jeszcze wiele razy reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej i pokazywać, że dzięki pasji, systematyczności i determinacji można osiągnąć naprawdę wiele, niezależnie od wieku - podsumowuje świeżo upieczony mistrz świata.

Wybrane dla Ciebie