Podłoga, która reaguje na każdy ruch. W Toruniu powstało miejsce łączące technologię z aktywną zabawą
Bieganie po świecącej podłodze, unikanie wirtualnych przeszkód, zdobywanie punktów i rywalizacja z przyjaciółmi. Brzmi jak gra komputerowa, ale tutaj ekranów praktycznie nie ma. W Toruniu działa Pixelooza – interaktywna przestrzeń rozrywki, w której głównym kontrolerem staje się... człowiek. Szerzej o tym projekcie opowiedział Metropolii Toruńskiej .pl jego pomysłodawca – Mieszko Mikulski.
Gra, która zaczyna się pod nogami
Po wejściu do lokalu znajdującego się przy ul. Mazowickiej widać niewiele. Otacza nas… ciemność. Całe szczęście nie na długo. Bo już po chwili trzy pomieszczenia wypełniają kolorowe światła bijące od podłogi. Widzimy rzędy kwadratów, słyszymy muzykę i głośny śmiech, tych, którzy postawili właśnie pierwsze kroki. Podłoga to lawa? Chciałoby się zadać pytanie, które tak często towarzyszyło nam w dzieciństwie. W Pixeloozie trochę właśnie tak jest…
– Chcieliśmy stworzyć miejsce, które będzie alternatywą dla klasycznej rozrywki przed ekranem. Technologia jest tutaj bardzo ważna, ale pełni rolę narzędzia. Najważniejsze jest to, żeby ludzie zaczęli się ruszać i wspólnie spędzać czas – tłumaczy nam twórca Pixeloozy. – Podstawą działania Pixeloozy jest interaktywna podłoga wyposażona w system czujników oraz projekcji LED. Uczestnicy nie korzystają z padów ani kontrolerów, to ich ruchy sterują przebiegiem zabawy.
System śledzi każdy krok uczestników w czasie rzeczywistym. W zależności od wybranego scenariusza podłoga może zamienić się w tor przeszkód, planszę do gry, pole lawy czy przestrzeń wymagającą współpracy całej grupy. Dzieci zapominają o telefonach, dorośli wracają do zabawy
– Bardzo często widzimy sytuacje, w których rodzice przychodzą jako obserwatorzy, a po kilku minutach sami biegają po planszy razem z dziećmi. Ta zabawa szybko wciąga wszystkich, niezależnie od wieku – mówi Mieszko Mikulski.
Właśnie dlatego Pixelooza nie jest kierowana wyłącznie do najmłodszych. Z przestrzeni korzystają również grupy szkolne, uczestnicy półkolonii, firmy organizujące integracje oraz osoby szukające nietypowego pomysłu na urodziny.
– Sam stanąłem niedawno przed wyborem, gdzie pójść z moim dziesięcioletnim synem, gdzie zorganizować mu urodziny, żeby był zadowolony? Na bawialnie jest już za duży, jump arena jest fajna, ale jest już dobrze znana. Brakowało miejsca, gdzie będziemy mogli pójść, wyszaleć się i dobrze pobawić, dlatego postanowiłem je stworzyć.
Aktywność ukryta w zabawie
Współcześnie dzieci i dorośli coraz więcej czasu spędzają przed ekranami komputerów i telefonów. Pixelooza zachęca do ruchu bez poczucia uczestniczenia w treningu.
– Najlepsze jest to, że uczestnicy często wychodzą zmęczeni, ale nie mają poczucia, że właśnie ćwiczyli. Skupiają się na grze, zdobywaniu punktów i rywalizacji, a aktywność fizyczna pojawia się niejako przy okazji. Zabawnie wspominam na przykład to, że przyszedł do nas pewnego razu pasjonat siłowni. Wyszedł naprawdę zmęczony i powiedział, że cardio zdecydowanie nie będzie dzisiaj potrzebne – śmieje się Mieszko Mikulski.
Gry oraz cały system zostały stworzone przez inicjatorów Pixeloozy. Wszystko można dopasować do wieku oraz kondycji. Do wyboru wśród gier jest na przykład ucieczka przed potworem, gonitwa kolorów, odtwarzanie kształtów czy tańce. Podłoga może zamienić się także w taneczny parkiet, a z głośników poleci muzyka.
– Brakowało takiego miejsca w Toruniu. Widzimy to po zainteresowaniu. Odwiedzają nas nie tylko rodziny z dziećmi, ale też pełne grupy ze szkół czy przedszkoli. Organizowane są tu także integracje pracownicze. Mamy przestrzeń, w której można tańczyć, ale można też odpocząć, wypić kawę, zjeść pizzę. Nasi goście płacą jedynie za wstęp na podłogę. Reszta jest dowolna, mogą przynieść swoje jedzenie i picie, my oferujemy też kawę czy herbatę. Jesteśmy otwarci na ich pomysły. Zależy nam na tym, żeby ludzie wychodzili stąd z uśmiechem i wspomnieniami. Technologia ma pomagać budować relacje, a nie je zastępować – podkreśla twórca Pixeloozy.
Pixelooza działa w Toruniu przy ul. Mazowieckiej 70A. Za godzinę zabawy na interaktywnej podłodze zapłacimy 149 zł. Skorzystać może z tego wejścia sześć osób. Rezerwacji można dokonać na stronie internetowej https://pixelooza.pl/rezerwuj/.