Metropolia na co dzieńOn może zostać twoim czworonożnym przyjacielem! Poznajcie Kudłatego

On może zostać twoim czworonożnym przyjacielem! Poznajcie Kudłatego

Kudłaty trafił do toruńskiego schroniska na początku lipca 2025 roku. Do placówki przyjechał z gminy Chełmno. Miał połamane żebra, złamany lewy staw łokciowy i obite płuca. Za nim długie leczenie. Teraz pies szuka nowego domu. Może ktoś z naszych czytelników zdecyduje się do zaadoptować?

Kudłaty - pies z toruńskiego schroniska
Kudłaty - pies z toruńskiego schroniska
Źródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Maciej Wasilewski

Ze względu na liczne złamania w pierwszych tygodniach swojego pobytu w schronisku Kudłaty chodził w ogipsowanych łapkach. Wszystko go bolało i nie należał wtedy do najbardziej towarzyskich zwierząt. Trudno mu się dziwić, bo najprawdopodobniej doświadczył przemocy.

Kudłaty jest kundelkiem. Wygląda jak Jork, ale waży prawie 10 kilogramów, więc jest dwa razy większy niż przeciętny psiak tej rasy.

Po wielu miesiącach pobytu w schronisku pies polubił je - skacze, bawi się, ma dobry kontakt z innymi psami, a jeżeli kogoś pozna, to wręcz przepada za tą osobą – cieszy się, skacze, przytula się i sprzedaje buziaki.

- On teraz jest o wiele bardziej otwarty na człowieka. Nie bolą łapki, już zrozumiał, że mu nikt nie zrobi krzywdy i że jest bezpieczny. Ale nie wskoczy od razu w ramiona. Kiedy już poczuje bezpieczny i zaopiekowany to odda swoim opiekunom całego siebie tłumaczą pracownicy schroniska.

Oficjalny opis ze strony schroniska:

Kudłaty (25/0358) swoje imię zawdzięcza – jak łatwo się domyślić – wyglądowi, jaki miał trafiając na początku lipca 2025 r. do schroniska, z gminy Chełmno (PSZOK Osnowo). Ale wygląd to nic przy tym, w jakim był stanie zdrowia: po wypadku komunikacyjnym miał połamane żebra, złamany lewy staw łokciowy, obite płuca. Nie znamy jego wcześniejszych doświadczeń, ale już same przeżyte cierpienia powypadkowe, stres, zmiana warunków bytowych, mają zdecydowany wpływ na zachowanie Kudłatego wobec nas. Otóż ten przerośnięty mocno yorczek (8,5 kg wagi) jest dość wybiórczy przy okazywaniu nam sympatii. Jeśli kogoś polubi i mu zaufa, to da wszystko przy sobie zrobić (w tej chwili zakładanie smyczy bywa problematyczne), ale jeśli kogoś nie zna, nie lubi, no to ząbki pokaże. Zabiegi weterynaryjne też nie należą do jego ulubionych czynności, ale trudno się dziwić. Na smyczy chodzi bez problemu. W nowym domu będzie trzeba skupić się na odbudowie poczucia bezpieczeństwa u Kudłatego, dać mu czas i nie wymagać, by od razu okazywał przywiązanie itp. Z ostrożności nie polecamy go do domu z małymi dziećmi. Psiak został elegancko ostrzyżony w lecznicy weterynaryjnej. Jest psem dorosłym.

Ten pies może stać się twoim najlepszym przyjacielem – zachęcamy do rozważanie adopcji zwierząt z toruńskiego schroniska.

  • Kudłaty - pies z toruńskiego schroniska
  • Kudłaty
  • Kudłaty
[1/3] Kudłaty - pies z toruńskiego schroniskaŹródło zdjęć: © Metropolia Toruńska .pl | Maciej Wasilewski

Maciej Wasilewski, redaktor portalu Metropolia Toruńska .pl

Wybrane dla Ciebie