Ewakuacja i poświęcenie. Sebastian Płocharski z kamerą w ogniu wojny
Sebastian Płocharski jak nikt inny zna piekło wojny, która toczy się tuż za naszą granicą. Z pozycji reżysera filmów dokumentalnych przyglądał się losom Ukraińców, którzy z dnia na dzień stanęli w obliczu wielkiej niewiadomej. Ten widok tak go przejął, że sam zaczął uczestniczyć w życiu ludzi z Ukrainy. I im poświęci swój dokument, na który dostał dotację z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Film "Ewakuacja" będzie pełnometrażowym debiutem dokumentalnym Sebastiana Płocharskiego. Ze wszystkich ośmiu projektów filmów dokumentalnych, które otrzymały wsparcie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w pierwszej sesji 2026 roku, to właśnie ten film otrzymał procentowo największą dotację co do zaplanowanego budżetu filmu - 370 tys. zł, czyli prawie 90 proc. budżetu filmu. Reżyser rozwijał swój projekt w Wajda School & Studio jako stypendysta programu stypendialnego im. Andrzeja Wajdy.
- Ten film narodził się z osobistej bezsilności. W pewnym momencie przestałem być tylko obserwatorem patrzącym przez wizjer kamery – sam zacząłem ewakuować bohaterów moich poprzednich prac. Przez ponad dwa lata z Mikołajem tworzyliśmy jeden zespół. Ta radykalna bliskość pozwoliła mi zarejestrować chwile absolutnie unikalne - mówi reżyser.
Móc ratować ludzi
Film przybliży historię Mikołaja, młodego chłopaka z Fastowa, który przed inwazją rosyjską pracował jako barista. Pokaże, jak wojna zmieniła go w wolontariusza ratującego cywilów z najniebezpieczniejszych odcinków frontu w Donbasie. Dzięki autentycznym relacjom publikowanym w internecie, Mikołaj staje się gwiazdą mediów społecznościowych. Dla niego jednak zasięgi to jedynie narzędzie przetrwania, sposób na zdobycie środków na paliwo i naprawy samochodu, by móc dalej ratować ludzi.
- Będzie to poruszająca opowieść o cenie bohaterstwa i granicach poświęcenia w obliczu wojny w Ukrainie - mówi reżyser. I podkreśla, że nie interesuje go tylko zapis działań ratunkowych, ale również postawienie trudnych pytań o sens pomagania tym, którzy nie chcą zostać uratowani, oraz o moment, w którym maska bohatera opada, odsłaniając człowieka przerażonego i skrajnie wyczerpanego.
Z Torunia na wojnę
Sebastian Płocharski pochodzi z Torunia, tutaj się urodził w 1982 roku, tu ukończył liceum i studia na UMK. Od pierwszych dni konfliktu na Ukrainie w 2015 roku jest korespondentem z regionu objętego konfliktem zbrojnym. Jego zdjęcia mieszkańców Donbasu z tamtego okresu były wielokrotnie pokazywane w Toruniu.
Gdy konflikt sie zaostrzył w 2022 roku, Sebastian kontynuował reportaże i dokumentację obszaru dotkniętego wojną. Nigdy nie była to bierna obserwacja. Jest zaangażowany społecznie jako wolontariusz i koordynator akcji ewakuacji mieszkańców dotkniętych wojną.
Jego materiały to zarówno zdjęcia, jak i materiały wideo. W 2025 roku został doceniony na arenie międzynarodowej. Dokument Hell Jumper, przy której był członkiem ekipy filmowej został uhonorowany statuetką Emmy za najlepszy film dokumentalny.