Nowe aniołki dbają o wzrok i podtrzymują Krzywą Wieżę [fotorelacja]
To już 10. i 11. aniołek w Toruniu. Pierwszy, przy Ratuszu Staromiejskim, pojawił się w maju 2025 roku. Kolejne rzeźby można spotkać w kilku lokalizacjach na Rynkach Staromiejskim i Nowomiejskim oraz na Bulwarze Filadelfijskim i moście. Tym razem jeden się pojawił na ulicy Szczytnej przy zakładzie optycznym Optometria Karczewski. Drugi podpiera Krzywą Wieżę, aby... się nie przewróciła.
Wszystkie aniołki są wykonane przez Małgorzatę Więcławską-Furyk, rzeźbiarkę pochodzącą z Białegostoku, obecnie mieszkającą we Wrocławiu. W sobotę przyjechała do Torunia z mężem, aby zamontować obie nowe rzeźby. Maciej Karczewski, właściciel zakładu optycznego, przy którym będzie jeden z aniołków, był przy montażu i nie krył emocji.
Każdy pomysł na to, żeby ludzie mieli jakąś atrakcję, żeby była motywacja do spacerowania po toruńskim Starym Mieście, zostać w nim dłużej, jest dobra
- To jest nasz drugi aniołek. Pierwszy jest na Rynku Nowomiejskim i nazywa się Optuś. Tego pewnie będziemy chrzcić za jakiś czas. Jesteśmy bardzo dumni, że możemy mieć dwa takie aniołki na Starym Mieście. I niech się to spodoba turystom, niech dzięki temu frekwencja będzie większa. Najważniejsze, żeby Szczytna żyła, żeby starówka żyła – mówił Maciej Karczewski.
Od razu dodajmy, że to firma, a nie miasto płaci za wykonanie i umiejscowienie aniołka. Jedynie pierwszy, przy Ratuszu był z pieniędzy miejskich.
Od pomysłu do odlewu
Zapytaliśmy artystkę o proces powstawania takiej rzeźby.
- Najpierw powstaje koncepcja w formie rysunku, szkicu, małego modelu. Następnie powstaje już model docelowy, ostateczna akceptacja przez zamawiającego. Później powstaje forma, która jest formą już odlewniczą. Następnie forma odlewnicza idzie do odlewni i jest odlewana w metalu. W tym przypadku brązu. Niektórzy zamawiający mają już jakąś wizję i wówczas ją wspólnie omawiamy. Niektórzy nie mają swojej wizji i wówczas oczekują, że jakiś pomysł wypłynie ode mnie i wówczas omawiamy, ale zawsze jest to wspólna praca - mówi nam Małgorzata Więcławska-Furyk.
Pod Krzywą Wieżą
Drugi nowy aniołek, którego fundatorem jest Fundacja "Świat Zdrowia" firmy Neuca, stanął przy Krzywej Wieży. I również tak jak w przypadku Optometrii Karczewski jest to już drugi anioł Fundacji. Pierwszy pojawił się na moście im. J. Piłsudskiego. Anioł podtrzymuje Wieżę. Dlaczego tak wygląda?
"Ponieważ jest silny, jest superbohaterem i jest w stanie utrzymać jedną ręką tę wielką masę" - tłumaczy rzeźbiarka.
Uważam, że to jest fantastyczna inicjatywa. Dodaje uroku miastu
Zapytaliśmy o wrażenia panią Magdalenę, która przechodząc obok Krzywej Wieży, zwróciła uwagę na montowanie nowej rzeźby.
- Wspaniała sprawa dla dzieci, dla młodzieży. Atrakcja, którą możemy szukać i mamy cel jakiś - mówi pani Magdalena. - We Wrocławiu fascynują mnie krasnale i uważam, że ta inicjatywa również będzie tutaj spełniać swoją rolę. Jestem przeszczęśliwa, bo u każdego aniołka już byłam, obejrzałam na mieście i każdy jest inny i ma coś w sobie wyjątkowego. Uważam, że Krzywa Wieża jest taką atrakcją turystyczną i jest tak charakterystyczna dla Torunia, że należy się jej ten aniołek.
To oczywiście nie koniec i możemy się spodziewać więcej aniołków w Toruniu. Kilku jeszcze w tym roku, jak zdradza nam artystka. Wstępnie mówi się o kwietniu jako kolejnej odsłonie.
Maciej Wasilewski, redaktor portalu Metropolia Toruńska .pl