Koło Gospodyń Wiejskich w Unisławiu - organizacja z niemal 70-letnim doświadczeniem
Dzieło zapoczątkowane w 1960 roku kontynuują mieszkanki i mieszkańcy Unisławia. Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich słyną w całej gminie z przepysznych gofrów i aromatycznych pierogów z kapustą i grzybami. O codzienności KGW opowiada przewodnicząca Danuta Potyrała.
Kiedy i w jakich okolicznościach powstało KGW w Unisławiu?
- Nasze Koło Gospodyń Wiejskich powstało w 1960 r. W tym roku obchodzimy 66-lecie, zbliżamy się zatem do jubileuszu 70 urodzin. Założycielką naszego KGW była pani Anna Musiał. Staramy się kontynuować jej dzieło i aktywnie brać udział w życiu gminy i regionu.
Ile mieszkanek Unisławia aktywnie działa w waszym kole?
- W naszym KGW działają 22 osoby. Cieszy nas, że dołączają do nas coraz młodsze osoby. Nasze organizacja już teraz łączy pokolenia, a chęć do wspólnego działania przekazywana jest z matki na córkę, czy nawet z babci na wnuczkę.
Jakie działania podejmujecie? Czy spotykacie się systematycznie?
- Spotykamy się systematycznie, bo rzeczywiście nasz kalendarz jest bardzo napięty. Jesteśmy obecnie na większości gminnych uroczystości. Jeszcze wspominamy gminny dzień kobiet i Święto Gofra, którym zainaugurowaliśmy wiosnę. Poza tym angażujemy się m.in. w Festiwal Wiatru, Święto Kapusty czy gminne dożynki. Teraz koncentrujemy siły, aby wesprzeć organizatorów gminnego Dnia Dziecka.
Z czego najbardziej słynie wasze koło gospodyń?
- Gotujemy i pieczemy w naszej kuchni sołeckiej w budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Unisławiu. Wszyscy chwalą nasze gofry – najbliższa okazja, aby ich spróbować nadarzy się w dzień dziecka. Poza tym jesteśmy znane z pierogów z kapustą i grzybami, które przygotowujemy zgodnie z tradycyjną recepturą.
Czy macie swoje ulubione inicjatywy, w które się angażujecie?
- Myślę, że każda inicjatywa, w jaką się angażujemy, daje nam dużo powodów do radości. Nie potrafię wybrać jednej ulubionej.
Czy każdy może zapisać się do waszego koła gospodyń wiejskich?
- Tak, czekamy i z miłą chęcią przyjmiemy zarówno nowe członkinie jak i nowych członków, bo nasze KGW jest otwarte także na mieszkańców Unisławia i okolicznych miejscowości.
Co dla pani oznacza kierowania pracami KGW?
- To jest dla mnie ważne, bo bardzo lubię pomagać innym i lubię prace w zespole. Bardzo doceniam wszystkie osoby zaangażowane w prace naszego KGW. Czuję się też odpowiedzialna za to, aby nasze działania były widoczne i jak najbardziej efektywne.
Największy splendor w gminie ma Święto Kapusty organizowane przez władze Gminy Unisław i Gminny Ośrodek Kultury. Jakie atrakcje przygotowują panie z tej okazji?
- Na pewno weźmiemy udział w konkursie potraw przygotowywanych z kapusty, już myślimy nad tym, co zaserwujemy, bo nie ukrywam, że mamy apetyt na zwycięstwo. Pokażemy się także w paradzie kapuścianej, nieodłącznym elemencie tego święta.
Co jest największą wartością bycia członkinią KGW?
- Działanie w Kole Gospodyń Wiejskich to możliwość integrowania się, niesienia pomocy tym, którzy jej potrzebują, ale to także szansa na budowanie więzi sąsiedzkich, a nawet przyjaźni. Duża wartością jest dla mnie to, że razem możemy bezinteresownie robić coś na rzecz naszej małej ojczyzny.