Duża stawka żużlowych derbów. Mistrzowie Polski szukają punktów w Grudziądzu

Cztery mecze pozostały żużlowcom PRES Grupy Deweloperskiej do zakończenia rundy zasadniczej rozgrywek PGE Ekstraligi 2026. Tylko w jednym z tych spotkań Torunianie będą gospodarzami na Motoarenie (16 sierpnia z Betardem Spartą Wrocław), pozostałe trzy mecze to wyjazdy. Pierwszy z nich - już w niedzielę 5 lipca w Grudziądzu. Derby wojewódzkie, podobnie jak przed rokiem, mają dużą stawkę.

Darcy Ward w Alei GwiazdDarcy Ward w Alei Gwiazd
Źródło zdjęć: © Urząd Miasta Torunia | Maciej Wasilewski dla UMT
Marcin Zawadzki

Chodna kalkulacja sytuacji w tabeli wskazuje, że do awansu do czołowej czwórki i szansy na walkę o medale - żużlowcom mistrza Polski nie wystarczy wygrać u siebie z Wrocławiem. Potrzebne będą jeszcze punkty wywalczone na wyjazdach. I to nie tylko bonusy za dwumecze, ale także zwycięstwa. Podopiecznych Piotra Barona czekają wyjazdy do Grudziądza (5 lipca), Zielonej Góry (2 sierpnia) i Gorzowa (23 sierpnia). Czy wystarczy wygrać raz, czy trzeba będzie zwyciężyć dwa razy, trudno oszacować. Na pewno o zwycięstwo walczyć trzeba w każdym meczu, a pierwsza szansa już w Grudziądzu.

Najważniejsze mecze przed nami

Do meczu derbowego Torunianie przystępują po dwóch bardzo wysokich zwycięstwach. Oba porwały trybuny Motoareny, ale mimo rozgromienia Motoru (61:29) i Włókniarza (67:23) trener Piotr Baron studził euforię.

- Przed nami jeszcze dużo pracy. Najważniejsze mecze w tym sezonie dopiero przed nami – mówił menedżer toruńskiego zespołu. - Musimy walczyć o każdy punkt, bo każdy punkt może być ważny w obliczu walki o awans do czołowej czwórki.

Wobec bezproblemowego zwycięstwa nad ekipą z Częstochowy, na miano wydarzenia tamtego meczu wybiła się wizyta w Toruniu Darcy’ego Warda i odsłonięcie przez niego tablicy w Alei Sław. Darcy był bardzo gorąco witany przez kibiców, a on sam odwzajemniał radość z odwiedzin Torunia. Po meczu z radością dziecka wykonał nawet rundę honorową na torze Motoareny,

Każdy punkt jest cenny

Gdyby porównywać ostatnie mecze w lidze, to najbliższy rywal Torunian jest w odwrotnej sytuacji. Żużlowcy Bayersystem GKM-u Grudziądz, którzy jeszcze nie tak dawno byli liderami tabeli, doznali dwóch porażek z rzędu - w Gorzowie (36:54) i Wrocławiu (39:51) i spadli na czwarte miejsce w tabeli. W teamie Roberta Kościechy doskonale zdają sobie sprawę, że ewentualna strata punktów na własnym torze może zamknąć drzwi do marzeń o medalach. Stawka niedzielnego meczu jest więc duża, zapowiadają się wielkie emocje.

Dodajmy, że w pierwszym derbowym meczu w tym roku na Motoarenie Torunianie wygrali 48:42. Sprawa punktu bonusowego jest więc jak najbardziej otwarta.

Grudziądz, 5 lipca, godz. 19:30

Awizowane składy: 

Bayersystem GKM Grudziądz: 9. Michael Jepsen Jensen, 10. Kevin Iwański-Helt, 11. Maksym Drabik, 12. Max Fricke, 13. Wadim Tarasienko, 14. Bastian Pedersen, 15. Kevin Małkiewicz

PRES Grupa Deweloperska Toruń: 1. Patryk Dudek, 2. Robert Lambert, 3. Norick Bloedorn, 4. Mikkel Michelsen, 5. Emil Sajfutdinow, 6. Antoni Kawczyński, 7. Mikołaj Duchiński

Wybrane dla Ciebie