Serce Torunia najmocniej bije przy ul. Legionów. Przed Bożym Narodzeniem jest jeszcze głośniejsze
Niepozorny budynek przy ul. Legionów 238. Z daleka widać tylko widowiskowy mural przedstawiający postać Marka Kotańskiego i cytat "każdy człowiek zasługuje na szansę". To hasło jest nie tylko elementem dzieła Marka Dziaka, to motto przyświecające pracy każdego, kto działa w Sercowni i pomaga osobom w kryzysie bezdomności. Chociaż potrzebujący mogą liczyć na wsparcie każdego dnia, to przed Bożym Narodzeniem każdy, kto jest potrzebuje, zazna ludzkiej życzliwości jeszcze intensywniej za sprawą przedświątecznego spotkania organizowanego przez wolontariuszy i społeczników.
Wigilia dla Potrzebujących odbędzie się w Sercowni 20 grudnia 2025 r. Wśród atrakcji, które przygotowane zostaną m.in. dla osób w kryzysie bezdomności znajdzie się posiłek z tradycyjnymi daniami oraz koncert kolęd w wykonaniu chóru Sami Ładniej – złożonego z osób w kryzysie i wolontariuszek Serca.
Społeczność "Sercowni" tworzy ponad 100 osób doświadczających kryzysu bezdomności, zdecydowaną większość stanowią mężczyźni. Każdy, kto potrzebuje pomocy, może na nią liczyć, jeśli przestrzega zasad opartych na szacunku i akceptacji drugiego człowieka.
- Nie akceptujemy przemocy. Nie ma tutaj miejsca na rasizm, ksenofobię, faszyzm, homofobię i nienawiść – wylicza Michał Piszczek, znany toruński społecznik, który jest jednym z twórców "Sercowni". - Jeśli ktoś złamie te zasady, musi opuścić naszą przestrzeń. Taka osoba nadal może liczyć na naszą pomoc, ale nie pozwalamy jej przez jakiś okres korzystać z siedziby Serca Torunia. To ma być bezpieczna przystań, która pomoże potrzebującym wyjść z kryzysu. Z bezdomności wychodzi się stopniowo, to jest proces – dodaje.
Praca w tak ważnym miejscu odbywa się zgodnie z dokładnie zaplanowanym kalendarzem. Potrzebujący doskonale wiedzą, kiedy i gdzie Serce Torunia organizuje wydawkę ciepłego posiłku, gdzie znajdują się ubrania, które mogą zabrać, w jakich godzinach mogą skorzystać z łaźni i pralni. Ważnym elementem pracy z podopiecznymi jest ich aktywizacja społeczna – osoby w kryzysie mogą brać udział w licznych aktywnościach kulturalnych: wieczorach filmowych, zajęciach sportowych a także jeździć na wycieczki, dla niektórych z nich pierwsze w życiu. Organizatorzy życia kulturalnego w "Sercowni" ciągle szukają nowych metod dotarcia do osób żyjących na ulicy.
- Nie akceptujemy przemocy. Nie ma tutaj miejsca na rasizm, ksenofobię, faszyzm, homofobię i nienawiść
- Musimy zmienić nasze podejście do osób, którym oferujemy pomoc. Jeśli nie będziemy ich słuchać to nasza pomoc nie będzie tak efektywna. Podczas wizyty na południu Polski i w sąsiednich Czechach naszym przewodnikiem był Rom Roman, jego historia bardzo mnie poruszyła. Roman jest ujawnionym gejem. Społeczność romska nie akceptuje homoseksualistów między innymi dlatego chłopak wylądował na ulicy. Po pierwszym poważnym zawodzie miłosnym uzależnił się od narkotyków. Z pomocą życzliwych ludzi, po latach zmagania się z uzależnieniem i z bezdomnością, udało mu się wyjść na prostą. Oprowadzał nas po tamtejszych ośrodkach wpierających walkę z bezdomnością. Zawędrowaliśmy także do koczowiska, w którym kilka lat wcześniej przebywał nasz przyjaciel. Od osób, które ciągle go znają i pamiętają dostaliśmy w prezencie plastikowe figurki. Ci ludzie tak mało mieli, a za wszelką cenę chcieli się z nami podzielić. To było bardzo wzruszające – wspomina Michał Piszczek.
Społecznicy związani z Sercem Torunia nie zwalniają tempa zwłaszcza w ważnych okresie Bożego Narodzenia. Zależy im na tym, aby każdy potrzebujący czuł się zaopiekowany w tym najbardziej rodzinnym okresie w roku. 20 grudnia o godz. 16:00 w "Sercowni" na wszystkich potrzebujących czekają świąteczne specjały – przygotowane przez wolontariuszy lub pozyskane od darczyńców indywidualnych i toruńskich restauracji. Nie zabraknie kolęd, rodzinnej atmosfery a zwłaszcza poczucia równości i ludzkiej życzliwości – bo członkowie wielkiej rodziny Serca Torunia doskonale wiedzą, że kryzysy bywają, ale człowiekiem jest się zawsze.
Adrian Aleksandrowicz, redaktor naczelny Metropolia Toruńska .pl