Golubsko-dobrzyński most znajduje się na trasie prowadzącej z Torunia i Grudziądza, w kierunku Rypina. Po latach użytkowania, praktycznie cała konstrukcja wymagała remontu.
Trudne tygodnie dla kierowców
Prace ruszyły w czerwcu i objęły: oczyszczenie szczeliny dylatacyjnej, czyli przerwy pomiędzy płytą pomostu i przyczółkami, która umożliwia prawidłową pracę konstrukcji mostu; naprawę konstrukcji żelbetowej, stożków oraz pęknięć kapy chodnikowej.
- Zwróciliśmy uwagę wykonawcy, by prace utrudniające ruch na jezdni prowadził w wakacje, kiedy natężenia ruchu są mniejsze - tłumaczył w rozmowie z Metropolią Toruńską Michał Sitarek, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. - Cześć robót wymagała też przerw technologicznych. Gdy była taka możliwość, wykonawca przywracał ruch dwoma pasami ruchu.
Wojewódzka inwestycja
W ostatnich dniach trwały prace wykończeniowe, związane m.in. z malowaniem części konstrukcji od strony rzeki.
- Dziękujemy kierowcom za cierpliwość i wyrozumiałość - dodaje Michał Sitarek. - Kluczowe prace trwały około sześciu wakacyjnych tygodni. Dziękujemy również wykonawcy, firmie Drogi i Mosty Włocławek, za sprawną realizację robót.
Ruch na moście odbywa się już bez przeszkód. Łączna wartość inwestycji, sfinansowanej z budżetu województwa kujawsko-pomorskiego, to 400 tys. zł.